Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)
  • nas
    Członek
    Post count: 2
    #6259 |

    Witam. Zwracam sie do bardziej doswiadczonych freedriverow. Jestem poczatkujacy i mam pytanie czy samba i blackout moze przytrafic sie kazdemu bez wzgledu na starz treningu i jego intensywnosc ? bo mi sie wydaje ze to moze przytrafic sie jak ktos intensywnie trenuje nurkuje na duza glebokosc? a ja chce trenowac nie po mistrzostwo swiata tylko luzno tak dla siebie.Czy nie mam racji? czy to moze przytrafic sie kazdemu nawet poczatkujacemu przy luznych treningach ?
    Za pomoc dziekuje 🙂


    marian
    Członek
    Post count: 10
    #6260 |

    Ja ci napisze tyle, ze rowniez jestem poczatkujacy i moja pierwsza w zyciu statyka (niedawno) na mokro zakonczyla sie BO. :bzik
    A przed ta statyka plywalem dynamike juz dluzszy czas.

    Ale co do szczegolow to niech sie spece wypowiedza 🙂

    Pozdr
    Mariusz :bzik 🙂


    clip7
    Członek
    Post count: 175
    #6261 |

    Witam. Nie jestem bardzo dośwadczonym fridiverem, jeśli mogę tak powiedzieć ale sądzę, że te zjawiska występują wtedy gdy ciągniesz na maxa, tzn. wszystko ci mówi, że to już czas się wynurzyć, ale ty musisz dopłynąć do końca.
    Jeśli będziesz systematycznie trenował i rozgrzewał się odpowiednio to poznasz swoje możliwości.
    Myślę, że samba czy blackout może się zdarzyć każdemu, kto za bardzo przesadzi.


    nas
    Członek
    Post count: 2
    #6262 |

    Dzieki chlopaki za odpowiedz, moze jeszcze ktos z doswiadczonych freedriverow sie wypowie 🙂
    Pozdrawiam


    pioe
    Członek
    Post count: 262
    #6263 |

    Cześć nas.
    Moje zdanie już znasz 😉

    Mogę tylko dodać, że każdy ma takie same prawdopodobieństwo BO i Samba, bez względu na doświadczenie. BO i Samba mogą wystąpić tuż pod powierzchnią wody i po zaledwie kilku minutach wstrzymania oddechu.

    Wydaje mi się, że mogą na to wpłynąć przeróżne czynniki, których po prostu nie jesteśmy w stanie zidentyfikować, a tym bardziej je obarczać winą…

    Może niech inni się wypowiedzą 😉

    Pozdrawiam!


    Tomek Nitka
    Participant
    Post count: 401
    #6264 |

    Jest tak jak pisze Pioe. Blackout może przytrafić się każdemu. Zarówno początkującym jak i zaawansowanym. Początkującym, bo nie znają granic swoich możliwości. Zaawansowanym, bo myślą, że je znają, a w istocie tak się im tylko wydaje.

    Przykłady na potwierdzenie można mnożyć.

    Choćby relacja Mariana (początkującego) powyżej. Kirk Krack prowadzi (lub prowadził?) badania wśród osób, które nigdy nie miały z bezdechami nic wspólnego. Wśród ponad setki przebadanych osób natknął się na takie, które były w stanie doprowadzić się do blackoutu bardzo niewielkim nakładem sił (tj. wcale nie szły na maxa). Zanotował też jeden przypadek osobnika, który zdawał się w ogóle nie mieć odruchu oddechowego – wstrzymanie oddechu prawie zawsze kończyło się u niego blackoutem, który nie był zapowiadany ŻADNYMI symptomami.

    W przypadku zaawansowanych najczęściej jest tak, że o ile nurkują samotnie – bez asekuracji, zawsze deklarują, że robią to w granicach możliwości i nie przeginają. Potem takich nurkujących „w granicach możliwości” znajduje się na dnie basenu albo jeziora.

    Niestety dyspozycja freedivera jest zależna od tak wielu czynników, że nie jesteśmy w stanie ich w pełni kontrolować. To co jednego dnia było łatwe i głęboko w granicach możliwości innego dnia może doprowadzić do utraty przytomności, ze wszelkimi tego konsekwencjami. Dlatego nurkując zawsze należy mieć przy sobie partnera.


    vir79
    Członek
    Post count: 2
    #6265 |

    ja bym jeszcze dodal klika słów o „nie trenowaniu po mistrzostwo swiata” 😉 Otóż jak mi się zdaje nurkujesz w basenie nie po to, żeby sprawdzić stan zaglonienia kafli, tylko po to żeby przepłynąć jak najdalej, a wszczególności dalej niż ostatnim razem. To determinuje do płynięcia na maxa lub prawie na maxa a to chyba żadna różnica… %)


    blokman
    Członek
    Post count: 234
    #6266 |

    Ja bym od siebie dodał że ciężko jest tez okreslić co przy danej dyspozycji jest na maksa a co na pół-maksa 😉
    Z tego co pamiętam przy moim blackoucie nie płynąłem wcale na maksa, a obudziłem sie dwa dni później na intensywnej. Błąd był podstawowy, brak asekuracji. Na szczeście w basenie pływały też dzieci które po paru minutach zobaczyły „zwłoki” na dnie :J :J


Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

You must be logged in to reply to this topic.