Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 15 total)
  • Maciej
    Participant
    Post count: 288
    #10689 |

    to moze wyjatkowo od poczatku, a nie od konca… Jestem winien to wszystkim, zeby napisac o tym, co sie wydarzylo, choc prosciej byloby przemilczec i usunac wiesci z sieci jak film ze STA z brzydkim BO. Tylko, ze BO, to stala czesc naszej pasji, wiec dlaczego sie go w wiekszosci wstydzimy? Ze nieladne?
    To prawda, nawet dzwony w rajdach wygladaja sympatyczniej.

    Wiec we wtorek umowilem sie wstepnie z Olem na STA, ale ze wygladalo, ze nie zdaze zrobic planu statyk po hiperwentylacji (omawianego z kolegami na zawodach) wymyslilem, ze lepiej zrobie to na sucho. Nikogo nie bede angazowal, tym bardziej poczatkujacej kolezanki.
    Wiec przed 12. Wzialem nosek pulsoksymetr i stoper i ruszylem. 1. Rozgrzewka wydech, revers packi i ok. 40″ – jak zwykle.
    Potem 30 ostrych wdechow, wydech, rev. packi i 2:00 do pierwszych skurczow. – OK
    Z 50 wdechow, jw. I 3:00 potem juz ostatnia rozgrzewka (po niej normalna STA po hiperwentylacji) 100wdechow, wydech, rev. I go! Czekalem na skurcze…
    I sie nie doczekalem.
    Zamiast tego doczekalem sie ciemnosci, glosu kumpla i przekonania, ze nieswiadomie chce mnie udusic. Resztkami sil, walczac o zycie nic nie widzac wyrwalem mu sie i nabralem jakis wdech…
    Potem sie ocknalem w karetce, po stanie wzroku wiedzialem co sie stalo i oszacowalem sie na ok. Miesiac-dwa rehabilitacji. Wylaczylem stoper… STA trwala 1h 20min…
    Na izbie przyjec nie wiedzialem ani roku, cos paplalem o niedotlenieniu… W sali juz jakos wstalem, ale nie potrafilem trafic we wlacznik – jakies pol metra obok…
    Po godzinie juz trafialem…

    Kazdy chcialby zdrowiec tu na neurologii w tym tempie, co ja…
    Dzis ordynator rzucil mimochodem, zebym moze rzucil te treningi, bo widocznie mi nie sluza… Wyjatkowo sie z nim zgadzam 😉


    Maciej
    Participant
    Post count: 288
    #10690 |

    Wiec coz. Pozdrawiam Was wszystkich z 5. Pietra Szpitala w Rybniku i chcialem powiedziec – nie, nie jestescie bezpieczni.
    Mialem wiecej szcescia niz Nick, ale to nie moja zasluga.
    Reszte musicie sobie juz ulozyc w glowie sami.

    Ja w koncu sie zajme tym, co potrafie robic najlepiej. Kochac ludzi i „miasteczkami”
    Migiem koncze komputer.

    Trzymajcie sie cieplo

    MAVI


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10691 |

    😮 aż mnie ciarki przeszły. Dobrze, że to opisałeś. To wymagało pewnie sporo odwagi. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    Czy to był squeeze? Przepraszam, że się dopytuję ale skoro to ma być przestroga to chyba musimy to wiedzieć.


    Maciej
    Participant
    Post count: 288
    #10692 |

    Nie, to nie byl squeez.
    Spadlem z „krzesla” w taki sposob, ze zakleszcylem sie w pozycji, w ktorej najpewniej nie moglem nabrac wdechu.

    Ludzi w poblizu zaniepokoily „dziwne dzwieki”.

    Sam w domu bylbym najpewniej bez szans…


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10693 |

    Kurcze paskudna sprawa. Całe szczęście, że cię znaleźli. Statyka na siedząco stwarza znacznie większe ryzyko BO, szczególnie w połączeniu z hiperwentylacją. Sam to przerabiałem. W moim wypadku wystarczyło 30s, na szczęście z krzesła nie spadłem.


    ruby
    Participant
    Post count: 93
    #10694 |

    Maciek, motyla noga. Wracaj szybko do zdrowia!Dzięki że się podzieliłeś.


    Marek Marcisz
    Participant
    Post count: 40
    #10695 |

    Zdrowia Maćku I nie rezygnuj z pasji tylko róbmy wszystko z głową i asekuracją. Coś o tym wiem bo sam teraz trenuję ale chęć,potrzeba pływania trochę przesłania nam zagrożenia jakie na nas czekają.
    Bądzmy ostrożni.Jeszcze raz zdrowia Maćku.


    Filip z konopii
    Participant
    Post count: 72
    #10696 |

    Cześć Mavi!

    Dzięki, że podzieliłeś się z nami tym co Ci się przydarzyło.
    Potwierdza się prawda, że nie ma bezpiecznych BO. Czy na sucho, czy tym bardziej w wodzie trzeba zawsze zachować czujność i rozwagę. Ten sport niesie za sobą realne i konkretne zagrożenia. Nie można ich lekceważyć i banalizować. BO to nigdy nie jest nic dobrego ani tym bardziej obojętnego dla naszego mózgu – cokolwiek by niektórzy nie twierdzili. Jest to zawsze uraz. Duże urazy lub mniejsze nawarstwiające się pozostawiają trwałą szkodę i każdy freediver powinien mieć tego świadomość.
    Sam niestety nie dałem dobrego przykładu na zawodach w Rybniku i zaliczyłem BO przy STA. Mam z tego powodu niesmak i na pewno wyciągnę wnioski z tego doświadczenia.
    Uważam, że nie powinno się tak łaskawie podchodzić to tego typu zdarzeń na zawodach oraz treningach bo nie służy to ani nazemu zdrowiu ani dobremu wizerunkowi tego sportu. A w końcu uprawiamy ten sport jako hobby, dla przyjemności i dla zdrowia.

    Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i formy.

    3maj się

    Pozdrawiam, Filip


    bob
    Członek
    Post count: 53
    #10697 |

    Maciek.
    Szybkiego wyjścia ze szpitala życzę i zdrowia przede wszystkim. Trochę mnie zmroziło … dzięki za info – ja statyki ćwiczę tylko sam i na sucho ale chyba dam sobie na chwile luz i umówię się z Filipem na ćwiczenie z asekuracją.
    Pozdrawiam.


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #10698 |

    Maciek dzięki za ostrzeżenie. Wracaj do zdrowia, później treningów, ale nie tak forsownych.


    danon82
    Członek
    Post count: 3
    #10699 |

    Maciek……..DOBRZE,ŻE JESTEŚ CAŁY I ZDROWY!!!stąpacie po cienkim lodzie,dlaczego bez asekuracji???w nd cieszymy się Twoją gościnnością,jemy pizze,pijemy szampana,dzielimy się refleksjami odnośnie zawodów w Rybniku,ŚMIEJEMY…DOBRZE,ŻE JESTEŚ CAŁY I ZDROWY!!! Pozdrawiam.


    jools23
    Członek
    Post count: 41
    #10700 |

    Serdecznie witam drogich forumowiczów.
    Faktycznie opis całej sytuacji nie za bardzo ciekawy 🙁 ale jako że bawię się freedivingiem od ponad roku nasuwa mi się jedno pytanie.
    Wszędzie gdzie bym nie czytał ostrzega się przed hiperwentylacją z resztą sam to od jak byłem szczawikiem unikam jak ognia „nie podobają mi się mroczki przed oczami i ta cierpkość skóry” a tu widzę celowe hiperwentylacje i to przed STA .Czemu ma to służyć ?Na moje jest to dobrowolne proszenie się o problemy.
    MAVI całe szczęście skończyło się tak a nie gorzej i ktoś zareagował w odpowiednim momencie .
    Życzę bardzo szybciutkiego powrotu do zdrowia oraz jak najszybszego powrotu na basen.


    danon82
    Członek
    Post count: 3
    #10701 |

    jools23..?zapytaj blanko czemu hiperwentylacja..!każdy ma swoje granice!macie przesadził! :/ dobrze,że jest cały i zdrowy..to było takie nie rozsądne…!


    danon82
    Członek
    Post count: 3
    #10702 |

    nie blanko tylko branko 😉


    jools23
    Członek
    Post count: 41
    #10703 |

    Wiem,wiem tylko czemu ma to służyć ? Wydaje mi się że z czasem każdy z nas znajduje granice „ale też wiem że każdy metr i sekunda to jest mega coś” wydaje mi się tylko że jeśli podejmować takie próby to już na pewno rozsądnie z asekuracją czy to na lądzie a tym bardziej w wodzie.Przy takich próbach nie ma mowy o samotności,a osobe nawet niedoświadczoną wystarczy uprzedzić o konsekwencjach i co ma robić gdyby coś nam nie wyszło i wydaje mi się że tu nie ma czasu na sentymenty.Jeśli ktoś odmówi współpracy zaniechać dla własnego bezpieczeństwa próby.
    Jeśli chodzi o Branko Petrovica to jest zupełnie inna bajka ,mniej więcej to jak porównanie mnie z Williamem Trubridgem.No ok fantazja mnie poniosła .Rekordziści mają swoje sekrety a my do nich dążymy tylko nie zawsze nam to wychodzi 😉 .
    Mavi tylko nie rezygnuj z tak pięknego sportu jakim jest Freediving.
    Artykuł Maviego bierzmy jako przestrogę ,dobrze że artykuł się pojawił :OK :OK :OK :OK :OK


Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 15 total)

You must be logged in to reply to this topic.