Viewing 19 posts - 1 through 19 (of 19 total)
  • Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #13741 |

    Wczoraj podczas zawodów Vertical Blue zginął Nick Mevoli, zawodnik z USA. Wypadek zdarzył się podczas próby DNF na głębokość 72m. Nick zatrzymał się na 68m i wydawało się, że zawraca. Jednak najwyraźniej zmienił zdanie i ponownie skierował się w stronę talerzyka. Dotarł na powierzchnię o własnych siłach, jednak stracił przytomność podczas protokołu powierzchniowego. Niestety już jej nie odzyskał. Zmarł po 90 minutach reanimacji.

    Przyczyną śmierci był najprawdopodobniej bardzo silny lung squeeze, z ust ciekła mu duża ilość krwi, w szpitalu usunięto mu z płuc aż 800ml płynu.

    Bardzo smutna sprawa 🙁
    Wygląda na to, że nie tylko no limits może być śmiertelnie niebezpieczne.

    Tutaj można przeczytać więcej informacji na temat tej tragedii:
    http://www.nytimes.com/2013/11/18/sports/deep-water-diver-from-brooklyn-dies-after-trying-for-a-record.html?pagewanted=2&_r=1


    Maciej
    Participant
    Post count: 288
    #13742 |

    ja jestem zdruzgotany…

    Startowaliśmy razem w Zlinie, razem z Barbarą, która teraz walczyła o Jego życie…


    bob
    Członek
    Post count: 53
    #13743 |

    Faktycznie w takich smutnych chwilach jednak przypomina się, że to nie jest bezpieczny sport. Na stronie Vertical Blue jest na razie tylko krótka notka z zaznaczeniem, że wszystkie procedury były przestrzegane … a człowiek nie żyje 🙁
    http://events.verticalblue.net/


    Maciej
    Participant
    Post count: 288
    #13744 |

    Pierwsze co mi się nasuwa, to obiema rękami podpisuję się pod tym, co słyszałem od Mateusza.

    Nurkowanie zakończone squeezem to ch&^%$% nurkowanie (!)

    I biała kartka, PB nie ma tu znaczenia. Trzeba go wyeliminować, trzeba nad tym pracować, a wiem, że się da!

    Zresztą jest jasne, że zaraz przepisy się zmienią i po squeezie lekarz będzie dopuszczał do startu w kolejnych konkurencjach.

    Mateusz, Agata, Tomek… Pozbierajcie tą wiedzę i rozdajcie, bo chodzi o nasze bezpieczeństwo – każdego z nas – nurkujących wgłąb.


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    Radosław Gaca
    Participant
    Post count: 615
    #13746 |

    Właśnie chciałem umieścić ten sam link.

    Tekst Sary bardzo dobrze oddaje to co sam chciałbym Wam powiedzieć. A w takiej chwili powiedzieć cokolwiek nie jest łatwo.


    Maciej
    Participant
    Post count: 288
    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #13748 |

    Jak dla mnie to najlepszym komentarzem jest poniższy artykuł:
    http://nektos.net/?p=1458

    Kiedyś dojście do takich głębokości zajmowało kilka czy kilkanaście lat. Obecnie ktoś z odpowiednimi predyspozycjami i motywacją może tego dokonać w ciągu roku czy dwóch tak jak Nick. Taki szybki postęp niesie jednak chyba ze sobą spore ryzyko.


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13749 |

    Duzo propagandy w tym co pisze Fred i moim zdaniem przemawia przez niego troche niespelniony duch jako freedivera. Kiedys tez byly squeezy, tylko ze freediverow bylo mniej, komunikacja byla gorsza i ludzie o tym nie wiedzieli. Prosty przyklad, wielki Umberto Pelizzari tez mial z tym problem. Stary znajomy Trevor Hutton opowiadal mi historie, jak mial problem ze squeezami, dzwonil do Umberto poradzic sie w tej sprawie, a ten mial potworna chrypke….od squeeza…
    Oczywiscie jest duzo racji w tym co pisze, ale tez sporo nieprawdy. Ogladalibysmy duzo wiecej squeezow gdyby ludzie nie znali mouthfilla i probowali robic reverse packi na glebokosciach ponizej RV. Mouthfill pozwala na calkowite rozluznienie i nie jest problemem. Problemem jest ego, to ze ludzie cisna po numery, pomimo wstecznych kontrakcji, braku relaksacji za wszelka cene chca zejsc w dol, mimo zgubionego mouthfilla nie zawracaja tylko wlasnie na sile robia reverse pack.

    moim zdaniem, dobrym artykulem jest tez:
    http://daanverhoeven.com/blog/2013/11/i-am-nicholas-mevoli/


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #13750 |

    Oczywiście moje doświadczenie z głębokością jest żadne w porównaniu z twoim. Nie wydaje ci się jednak, że w wielu przypadkach nauka mouthfilla jest drogą na skróty? Traktowane to jest chyba trochę jak szybka recepta na to by ominąć swoje ograniczenia fizjologiczne i zejść głębiej. Bez tej techniki cały proces trwałby o wiele dłużej i wymagał systematycznego rozciągania, powolnej adaptacji itd.


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13751 |

    Byc moze w przypadku niektorych ludzi mouthfill bylby rozsadniejszy dopiero po jakims czasie. Zgodze sie z tym, ale to nie moze byc regula dla wszystkich. Kazdy jest inny, ale przede wszystkim squeezy sie biora z parcia glebiej podczas ignorowania sygnalow organizmu.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #13752 |

    Możesz dokładniej opisać te sygnały? Taka informacja by się chyba wszystkim przydała a do tej pory raczej nic nie było na forum na ten temat.


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13753 |

    Poloz sie na lozku, rozluznij, wlacz przyjemna muzyke, oddychaj normalnie przez 10min z zamknietymi oczami. Rozluxnij kazdy miesien. Jak sie czujesz?

    W dokladnie takim stanie powinienes wejsc w faze freefalla i nabrac mouthfill. Jezeli jest inaczej, to jest to wlasnie sygnal STOP 🙂


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13754 |

    I teraz szczerze z reka na sercu, ilu z Was jest w stanie osiagnac taki poziom relaksu i pewnosci siebie podczas nurkowania w glab? Zeby poczuc sie jak na swoim lozku przed drzemka? Nie przed nurkowaniem, ale wlasnie podczas schodzenia w dol, kiedy to rozne mysli probuja przyjsc do glowy, a organizm nie zachowuje sie tak jakby mial isc spac, gdzie kazdy jeden miesien jest zrelaksowany i nie napiety?

    Zachowujac ta prosta zasade, nigdy nie doswiadczysz squeeza :OK


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #13755 |

    Mam jeszcze jedno pytanie. Czy nigdy, nawet podczas najgłębszych nurkowań, nie doświadczasz uczucia „ściśnięcia” klatki piersiowej?


    Bartek Lubecki
    Participant
    Post count: 53
    #13756 |

    Nie uwazam zeby mouthfill byl droga na skroty. To jest troche jak narzedzie, tak samo jak pletwa, fluid goggles itd. ktore masz do dyspozycji. A to jak go uzywasz to Twoja odpowiedzialnosc. Dobrze to ujal Mateusz z tym stanem relaksu i to jest najtrudniejsza (moim zdaniem) strona freedivingu. Trening z mouthfillem tez moze trwac dluzej, jesli tylko sobie bedziesz wyznaczal kolejne kroki wg tego co Ci mowi cialo a nie patrzac na to co oglosil w zawodach ktos inny.

    Link do bloga Daana jest swietny bo pokazuje co jest bardzo czesto glownym problemem – ego.


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13757 |

    Swietnie to Bart ujales, o to wlasnie chodzi :OK

    Marcin: doswiadczam tego uczucia podczas stretchingu i nurkow na wydechu na Zakrzowku (wtedy od razu zawracam) :OK


    Mateusz Malina
    Participant
    Post count: 480
    #13758 |

    Rok temu w Sharm tez przez pewne problemy i inne okolicznosci moj sezon nie byl najlepszy i na 3 nurkowania zaliczylem 3x early turn. Nie wazne bylo to, ze bylem na 100m 7m od talerzyka i w kazdym nurkowaniu to bylo tak naprawde mniej niz 10m od celu, organizm mowil zawracac wiec to zrobilem. Nie bylem po tym zly ani wsciekly, raczej smutny, ale wiedzialem ze nie zmienie kolei rzeczy. Jak popatrze teraz z perspektywy czasu, to byly madre decyzje, bo przez ten rok poprawilem bledy a teraz nurkuje glebiej i pewniej. Gdzie sie nam wszystkim spieszy? Mamy cale zycie na freediving i jezeli to jest nasza pasja, to nie musimy czegos zrobic juz dzis, tylko np. za 5 lat i tez bedzie fajnie 🙂


    bob
    Członek
    Post count: 53
    #13759 |

    Fajnie, że akurat Ty to napisałeś …. mamy na to całe życie … i to jest właśnie super we freedivingu 🙂


Viewing 19 posts - 1 through 19 (of 19 total)

You must be logged in to reply to this topic.