Viewing 13 posts - 21 through 33 (of 33 total)
  • Michał Widelski
    Participant
    Post count: 15
    #10906 |

    dot. noseclip, okularki a metodologia

    Perry, robiąc pomiary w okularkach i bez musisz pamiętać o sprawie fundamentalnej – nie ma dwóch takich samych statyk (ani kolejnego dnia ani w serii) i badając wpływ jakiegoś czynnika na coś musisz mieć pewność że w maksymalnym stopniu eliminujesz/minimalizujesz wszystkie czynniki pozostałe.
    Po pierwsze więc: absolutnie nie możesz robić tego w ten sposób że pierwszą statykę robisz w okularkach/nosku drugą w serii bez okularków/noska i wyłącznie na tej podstawie wyciągasz wnioski. Tętno w pierwszej statyce w serii może się rozkładać w czasie nieco inaczej niż w drugie i nieco inaczej niż w kolejnych i co więcej może osiągać różne poziomy. Żeby więc to metodologicznie miało wartość to powinieneś wykonać kilka prób w tych samych warunkach z noskiem/okularkami (ale nie tego samego dnia!) a potem w podobnych warunkach kilka prób bez noska/okularków i dopiero wtedy porównywać. Sam pomiar tętna też powinien wyglądać nieco inaczej. Z moich obserwacji wynika, że tętno po rozpoczęciu statyki spada ale stabilizuje się znacznie później niż po 1 minucie (u mnie jest to około 3:40) Tak więc pomiarów powinno być w trakcie chyba trochę więcej np. 1 na 30 sekund. Sprawą drugą jest podobieństwo statyk z noskiem/okularkami bądź bez tego wszystkiego. Rób te pomiary rano, bo wtedy jest największe prawdopodobieństwo że będziesz je przeprowadzał w podobnych warunkach. Jak będziesz to robił wieczorem to miej świadomość że i przebieg dnia, dieta, aktywność może mieć wpływ większy na Twoje pomiary niż fakt założenia bądź nie okularków.
    Pozdro! Michał W.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10907 |

    Żeby już wszystko było zgodnie z metodologią naukową to jak już będziesz miał kilkanaście wyników w każdej z dwóch opcji zrób analizę statystyczną testem t-Studenta dla grup z powtarzanymi pomiarami. Jak ci wyjdzie istotna różnica z p


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10908 |

    z p


    glaude
    Participant
    Post count: 79
    #10909 |

    A te wasze wyniki, to są po rozciąganiu- czy bez, bo ja się rozciągam?
    I druga sprawa: ja statykę na sucho raz miałem 5’30”- jednak kompletnie nie ma to przełożenia na wodę.
    Na „mokro” nigdy nie doszedłem nawet do 3’30”. Być może chodzi o hipotermię (nuram w kąpielówkach, bo wstydzę się w piance na basenie) i chyba włącza mi się termogeneza drżeniowa po krótkim czasie.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10910 |

    Rozciąganie tuż przed statyką jest raczej niewskazane.


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #10911 |

    glaude u mnie sucha statyka również nie przekłada się na tę basenową. Z jednej strony również dlatego że tylko kilka razy próbowałem w wodzie, ale myślę że spoko 4 min.. Na sucho wczoraj zrobiłem 5.22 min :happy


    glaude
    Participant
    Post count: 79
    #10912 |

    @Stargrass:
    „Rozciąganie tuż przed statyką jest raczej niewskazane.”

    Ja już mam taki rytuał, że najpierw się spokojnie porozciągam, a potem na łóżku relaksuje i robię 4-5 prób pod rząd we wzrastającym czasie bezdechu. Nie robię tego często, średnio raz na tydzień lub nawet na dwa tygodnie. Co drugi dzień natomiast robię tabelki, ale z braku czasu (przed pracą) robię je na wydechu w formie zmodyfikowanej tabelki C (15″ różnice między cyklami).


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #10913 |

    U mnie czasu dużo ( ustawodawca przewidział dla mnie emeryturę ), ale chęci do statyki brakuje. Trenowałem ostatnio z dobrą freediverką i postanowiłem się troszkę podciągnąć.I ot udało się. 😀


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10914 |

    Od paru tygodni zacząłem robić statyki bez rozgrzewki. Okazało się, że szybko można się przyzwyczaić. Po jakimś czasie regularnie robiłem 4:30 (bez żadnej hiperwentylacji) a raz nawet dobiłem do 5min :wow
    Wcześniej wydawało mi się to absolutnie niemożliwe. Końcówki takich statyk to jednak niezły hardkor 🙂


    pinto
    Participant
    Post count: 29
    #10915 |

    Ja tym czasem, robię piątki też regularnie, z tym że w ramach rozgrzewki pływam 100x25m kraulem:) Też niezły hardkor, bo skurcze są już po 2,5 min. Ale za to w te dni kiedy zrezygnuję z rozgrzewki, da się sporo dłużej pociągnąć sta, i to już od pierwszej próby :OK


    olekry
    Participant
    Post count: 423
    #10916 |

    @stargrass – a te statyki o których piszesz to w wodzie, czy na sucho?

    @pinto
    – nieźle „niezły hardkor, bo skurcze są już po 2,5 minutach”. Mnie po wielu doświadczeniach, wielu próbach z rozgrzewkami itp. udało się opóźnić na tyle skurcze, że teraz pojawiają się po 2,5 minutach, a jak dobrze pójdzie to i po 3… Od tego czasu zacząłem statyki uznawać za super przyjemne i dopiero teraz zaczyna mnie to tak naprawdę bawić 😉


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #10917 |

    Na sucho.


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #10918 |

    No mnie statyki też zaczęły bawić zwłaszcza w basenie. Motywację miałem od Adeliny Hetnar Michaldo i rzy jej asekuracji osiągnąłem wynik 5.33 , by po tygodniu podnieść go do 6min. Dwa razy podczas statyk powyżej 5 min doznałem lekkiego blockautu, ale po 5 s wszystko było ok.


Viewing 13 posts - 21 through 33 (of 33 total)

You must be logged in to reply to this topic.