Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
You must be logged in to reply to this topic.
Witam.
W czym wiekszosc z was trenuje na basenie? zastanawialem sie nad 3mm long john, tyle ze do kolan. Dlugosc spodni, do kolan czy do kostek, zmienia zapewne wypornosc nog z pletwa, jakie macie odczucia?
Pozdrawiam
Wykonałem kilka różnych prób poniewaz zima na basenie troche marzne przy dluzszych pobytach, oto proby:
1. tylko spodnie – long john (efesub 5 mm) prawie OK, ale mam na szelkach i na wysokosci brzucha ciagne potezny worek z woda – trzba takie spodnie sciagac pasem na wysokosci piersi, ale to utrudnia i denerwuje przy oddychaniu, (mnie wkurza)
2. tylko żyleta (1,5 mm mares) bez rekawów – ok, ale tez zawija się pod szyja i nabieram wode jak szybko plyne w pletwach – OPORY,
3. pianka na deske – tribord 2,2 mm
jak na razie najlepsze rozwiazanie,
4. long john + zyleta – nabiera wody,
5. gorna czesc z pianki efesub 5 mm zintegrowany kaptur – ok, lecz strasznie sie glupio wyglada i troche „masakruje sprzet” przez kapielowki.
tyle moich doswiadczen – mysle ze najlepeij gdybym mial pianke calosc do 3 mm – i to bedzie super na basen.
macie jakis inny pomysł?
cześć,
Ja na basenie trenuje w długich spodniach pływackich.
Nie jest to materiał taki jak w piankach, ale w basenie z wodą o temp. ok. 27 – 28 stopni,
takie galoty 😉 wystarczają mi w zupełności.
kupiłem je jakieś pól roku temu przez sronke ( 99 PLN ):
http://www.speedoshop.pl/index.php?p50,spodnie-plywackie-roma-chloroodporne
Pozdrawiam.
Tomek
You must be logged in to reply to this topic.