Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)
  • adrianbdg
    Członek
    Post count: 36
    #9131 |

    Witam
    Dzisiaj chciałem zacząć ćwiczyć sobie statykę mój rekord(hehehe)to 3,30 w wodzie,chociaż nigdy nie próbowałem tak na 100% tylko w ramach ćwiczeń i nie doszedłem do skurczy. Wracam do tematu dzisiaj chciałem przeprowadzić kilka prób statyki, tylko że w domu ciężko o spokój to wyszedłem sobie do lasu na ławeczkę,kilka minut spokojnego oddychania (tak z 4min bo jak za długo to zaraz ziewam i robie się śpiący) na koniec 3 głęboki wdech ale nie za szybko kilka paków i hop
    włączam stoper i patrze dzieła zamykam oczy i ……(chyba samba)
    otwieram oczy no i leże bokiem na ławce
    jaszcze czuję jakieś lekkie drgawki i nic nie wiem co się dzieje, powoli
    przypomina mi się wszystko patrzę szybko na stoper i ty lipa bo wyzerowany (żeby wyzerować musiałem być chyba świadomy jeszcze bo trzeba to robić igłą bo brak przycisku . I tak się zastanawiam czy można mieć sambę nie dochodząc do skurczy , czy je miałem i nie pamiętam, czy może coś innego???


    Tomek Nitka
    Participant
    Post count: 401
    #9132 |

    To całkiem normalne, ale to nie była samba lecz regularny blackout. Tyle, że przyczyną nie była hipoksemia (tj. niski poziom tlenu we krwi tętniczej), bo krew była prawie w 100% natlenowana (działo się to na początku, a nie pod koniec bezdechu). Taki blackout może mieć miejsce właśnie na samym początku bezdechu, a bierze się ze zmniejszonego dopływu krwi do mózgu. Przyczyną jest ostatni głęboki wdech, który wytwarza podciśnienie w płucach i powoduje krótkotrwałe zatrzymanie krwi w obrębie klatki piersiowej. Do tego dokłada się niski poziom CO2 (nawet po tylko kilku głębokich oddechach spada on poniżej normalnych wartości), co prowadzi do zwężenia mózgowych naczyń krwionośnych (dalsze zmniejszenie dopływu krwi do mózgu) i podnosi powinowactwo tlenowe hemoglobiny (tj. osłabia „chęć” hemoglobiny do oddawania tlenu do tkanek, w tym mózgowych). I jeszcze jedna przyczyna – grawitacja. Pozycja pionowa osłabia dostarczanie krwi do głowy. Gdybyś przystąpił do bezdechu w pozycji leżącej, to prawdopodobnie do blackoutu by nie doszło.

    Niektórzy są na to bardziej podatni, inni mniej, ale jeśli dołoży się jeszcze do tego pakowanie, to właściwie każdy w takiej sytuacji będzie miał przynajmniej lekkie zawroty głowy.


    Bartek Janiszewski
    Participant
    Post count: 1204
    #9133 |

    Z tego co napisałeś wnioskuję że miałeś ewidentny black-out a nie sambe.
    Napisz czy przytomność straciłeś tuż po włączeniu stopera czy w trackcie fazy walki. Nie jest to jasne gdyż piszesz że stoper był wyzerowany czyli coś przy nim szperałeś. Dziwne jest to że tego nie pamiętasz. ‚Normalną’ sytuacją było by gdybyś rozpoczął próbę, doszedł do fazy walki, skończył próbę i dopiero stracił przytomność szperając resztkami siły w zegarku. Piszesz również że oddychałeś spokojnie więc raczej nie hiperwentylowałeś żeby stracić przytomność od razu po wentylacji.
    Dziwne to w każym razie więc napisz coś więcej.
    pzdr.


    Bartek Janiszewski
    Participant
    Post count: 1204
    #9134 |

    hehe, ja tu się wysilam a Tomek już Cię zdiagnozował 🙂

    pzdr. :OK


    Tomek Nitka
    Participant
    Post count: 401
    #9135 |

    Aha. Musiałem nieuważnie czytać, bo przeoczyłem, że pisałeś o kilku packach. W tej sytuacji nie mogło obyć się bez wspomnianych wyżej zawrotów głowy, albo nawet, jak miało to miejsce w Twoim przypadku, blackoutu. Pakowanie dramatycznie obniża ciśnienie krwi, co w „towarzystwie” opisanych innych zjawisk prowadzi to omdlenia (lub „prawie” omdlenia).


    adrianbdg
    Członek
    Post count: 36
    #9136 |

    ok już wszystko wiem i dzięki


Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)

You must be logged in to reply to this topic.