Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)
  • Avatarxar
    Członek
    Post count: 6
    #8233 |

    Witam,

    Od kilku tygodni trenuje nurki na krakowskim zakrzówku, nie posiadam jeszcze zadnej pianki – dlatego tez najwiekszym problemem w docieraniu do głebszych rejonow jest zimna woda.

    Sama temperatura ponizej termokliny chociaz do najprzyjemniejszych rzeczy nie nalezy jest dla mnie do zniesienia i nie przeszkadzala w dotarciu na glebokosci kilkunastu metrow.

    Chcialem sie dowiedziec jakie sa dodatkowe niebezpieczenstwa zwiazane z takim nurkowaniem, na co trzeba szczególnie uwazac. Czy jezeli istnieje mozliwosc wystapienia jakiegos szoku termicznego to czy bardziej przy przechodzeniu miedzy warstwami czy tez juz w samej warstwie zimnej?

    Ogolnie czy mozna bezpiecznie nurkowac w ten sposob na glebokosciach do 20 metrow (oczywiscie w naszych wodach) czy narazie lepiej calkiem odpuscic i poczekac na pianke?

    Pozdrawiam


    AvatarMarcin Pulkowski
    Członek
    Post count: 388
    #8234 |

    Jedyną rzeczą którą naprawdę mogę Ci polecić z własnego doświadczenia przy takich nurkowaniach jest kaptur. Wydatek niewielki ale tak naprawdę to od niego właśnie zaczyna się pianka w twoim przypadku. Potem dopiero ocieplacz na tułów i reszta pianki…
    4st. to temperatura w której możesz łatwo np. przeziębić zatoki.
    Mi osobiście zimna woda aż tak nie przeszkadza żeby się w niej zamoczyć, ale po kilku doświadczeniach bez kaptura nie pcham się pod termoklinę bo wiem czym to się dal mnie skończy.
    Każdy jest jednak inny więc nie musi tak być w twoim przypadku.
    Co do szoku termicznego to myślę, że jeśli rozsądnie się rozgrzejesz i przyzwyczaisz do zimnej wody, wchodząc do niej, to nic ci raczej nie grozi.
    Poza tym gratuluję determinacji. Proszę, nie trzeba mieć od razu pianki żeby chcieć nurkować.
    Pozdrawiam
    8) :OK


    Avatarmaciek
    Członek
    Post count: 461
    #8235 |

    Obywatelu Xar,

    Przyłączam się do wyrazów szacunku za determinację i zapraszam na jakieś wspólne zanurzenia. W Krakowie jest nas kilku a w grupie raźniej…i bezpieczniej.

    Wszystko wskazuje na to, że w tą sobotę od rana będę ja i jeden młody gniewny. Nurkujemy w okolicach bazy Krakena. Mnie łatwo poznać po srebrnej piance i braku płetw. Jak będziesz miał ochotę to dołączaj.

    em.

    P.S.
    Przy okazji Procy gratuluję wejścia w trzecią atmosferę 🙂 Wczoraj pierwszy raz przekroczył 20 m :OK


    Avatarmorgan
    Członek
    Post count: 129
    #8236 |

    Witam! Temat ciekawy. Osobiście większość czasu pływam bez pianki, choć nawet minimalna – nawet 1mm jest niezwykle przydatna. Wiesz – jest zimno i jeżeli sobie to uzmysłowisz, że będzie zimno i tak poprostu jest i nic sie nie stanie jak popłynę dalej – to myślę, że możesz pływać tak do 10-13 m. Nie wiem jaka jest temperatura poniżej tej głębokości, ale wiem, że jest zimno i dłuższe siedzenie i oglądanie otoczenia – chyba nie jest wskazane.
    Fakt faktem, że głowa najbardziej cierpi i jest mało odporna na zimono(za mało tłuszczyku).
    Pozdrawiam! :OK


    Avatarproca
    Członek
    Post count: 445
    #8237 |

    Dzięki maciek 😛 . Ja bym na twoim miejscu zaczekał, tak będzie rossądniej. Lepiej zaczekać i mieć z tego frajdę niż zrobić sobię krzywdę. Ja nie miałem kaptura, no miałem, nadal mam ale taki „ciut” duży to nie poszedłem nurkować nad zakrzówek wiosną, dopiero teraz.


    Avatarxar
    Członek
    Post count: 6
    #8238 |

    Dzieki za odpowiedzi. Jak narazie nie mialem klopotow z zatokami, ale niektore osoby towarzyszace mi skarzyly sie bóle glowy. W kazdym razie trzeba na to bedzie uwazac i na poczatek zakupic kaptur.

    Najwazniejsze ze nie powinny wystapic zaslabniecia z powodu zimna i inne powazniejsze niebezpieczenstwa.

    Narazie bede nurkowal w tych granicach co to tej pory, no moze w koncu odwiedze autobus :P, a i bede sie rozgladal za wami, bo powinienem czesto tam bywac teraz, chociaz moze bardziej w tygodniu.

    Pozdrawiam


Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)

You must be logged in to reply to this topic.