Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)
  • Avatarmalpa
    Członek
    Post count: 239
    #9118 |

    Ostatnio w kilku tematach pojawiła się kwestia treningu i nurkowania na wydechu.Ktoś może przybliżyć temat co ,jak i jakie wymierne efekty to daje?Jestem na etapie eksperymentowania co byłoby optymalne dla mnie i dało dobre efekty.Niestety po ostatnich doświadczeniach stwierdzam że zderzenie z rzeczywistością czyli głębokością ,ciśnieniem ,lekkim brakiem orientacji okazało sie bolesne.Kto ma jakieś doświadczenia z treningiem na wydechu niech coś napisze.Pozdrawiam Marek


    Bartek JaniszewskiBartek Janiszewski
    Participant
    Post count: 1204
    #9119 |

    Nurkowanie na wydechu to świetna rozgrzewka przed głębszym nurkowaniem oraz doskonała symulacja głęgokich nurkowań.
    Osobiście większość treningów robię na jeziorze które ma tylko 25m głębokości i żeby odczuć jakie kolwiek zmęczenie pozbywam się większkości powietrza z płuc po wentylacji tuż przed zanurzeniem. Efekt jest taki że już na 10m zaczynam czuć ucisk przepony, kurczenie sie płuc oraz po nawrocie czuję jak ‚palę’ mięśnie. Po wynurzeniu z 20-25m czuję się podobnie jak po nurkowaniu na 50m. Często trenuję również na całkowicie opróżnionych płucach. Głębokości wahają się wtedy od 8 do 12metrów a ja skupiam się na wyrównywaniu ciśnienia co nie jest już takie łatwe. Również bezpośrednio przed głębokimmi nurkowaniami stosuję nurkowanie na całkowitym wydechu jako rozgrzewkę. Przed statyką robię 2 próby rozgrzewkowe na wydechu. Zastosowań tej techniki jest sporo. Może ktoś mógł by coś dorzucić do moich wypocin. Wiem że sekcja Krakowska nurkuje w ten sposob z powodu ograniczonej głębokości Zakrzówka więc może ktoś by sie wypowiedział?
    pzdr.


    Avatarmalpa
    Członek
    Post count: 239
    #9120 |

    A jak to się ma do dynamik na basenie czy jest w jakikolwiek sposób przydatne,pomocne?


    Bartek JaniszewskiBartek Janiszewski
    Participant
    Post count: 1204
    #9121 |

    Dynamika to moja ‚pięta achillesowa’ więc nie pływam dystansów bez powietrza bo bym chyba nawet 50ki nie zrobił %)


    Avatargibber
    Członek
    Post count: 16
    #9122 |

    Robienie dynamiki w basenie na wydechu zatepuje uzycie necka, no i zwieksza tolerancje na skurcze przepony. Potem na wdechu plywanie staje sie juz o wiele bardziej przyjemne a skurcze przepony pojawiaja sie pozniej. Przynajmniej u mnie tak jest.


    Avatarmucha405
    Członek
    Post count: 112
    #9123 |

    Napewno do dynamiki można to robić,w związku z tym że robisz sobie trening na długu tlenowym.Jak mówi deep zanurzenie na wydechu.Z korzyści jakie na sobie zauważyłem to napewno szybsze uspokojenie oddechu i pracy serca,rozlużnienie przepony,mam też wrażenie że zwiększa się drożność górnych dróg oddechowych,dla takich zawodników jak my kilkumetrowe zejścia w granicach 30s pownny dawać pozytywnie odczuwane skutki 😀


    Avatarmaciek
    Członek
    Post count: 461
    #9124 |

    O, moja działka 😛

    Jak już wyżej napisano, trening na wydechu to rewelacyjne narzędzie do nauki wyrównywania ciśnienia, adaptacji płuc, sztuki relaksacji, techniki płynięcia, opadania…jednym słowem mase korzyści. Wymaga jednak specjalnego podejścia, bo to już technika zaawansowana. Najlepiej wpadnij do Krakowa ;), bo tu musiałbym się na parę postów rozpisać…

    Jakie efekty daje trening FRC w praktyce? W zeszłym sezonie sporo eksperymentowałem w tym obszarze na Zakrzówku. Udało mi się dolecieć do -31 m. W czasie pierwszej wizyty na głębszej wodzie nabrałem powietrza (bez pakowania) i bez najmniejszych problemów z wyrównywaniem ciśnienia doleciałem do -50m – limitem okazała sie jedynie długość liny.

    Dziś na -30m schodzę w FRC rutynowo, wyrównując ciśnienie jeszcze na samym dole. Po nabraniu powietrza temat ciśnienia nie istnieje do -50m co najmniej. Na -30m na pełnych balony dmuchać można 😉

    Trening musi być jednak powolny i rządzi się troche innymi prawami niż ten „klasyczny” z pakowaniem. Najlepiej zacząć na basenie – wydech, statyka na dnie i po pierwszych skurczach dynamika. Do nurkowań na akwenie obowiązkowe opanowanie mouthfilla.

    Dłuuugo by pisać…wpadnij kiedy znów na Zakrzówek 🙂

    Pzdr,
    em.


    Avatarmalpa
    Członek
    Post count: 239
    #9125 |

    Tak też chyba zrobię bo narazie to rozmowa astronauty z masarzem o wpływie tajfuna charlie na rozwój kolarstwa w chinach.Panowie dzięki za odzew ,ale widzę że wizyta będzie konieczna bo zapał jest a efekty mizerniutkie.Odezwę się na waszym ustawkowym wątku.Jeszcze raz dzięki! :OK


Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

You must be logged in to reply to this topic.