-
#11012 |
Koledzy i Koleżanki,
Bardzo proszę o radę tj. jak optymalnie (z najmniejszym wysiłkiem) robić nawrót w długich płetwach na basenie? Próbowałem różnych technik i wyszło, że najlepiej jest zrobić klasyczny nawrót jak w pływaniu po powierzchni (tylko że w zanurzeniu) tj fikołek w przód, odbicie od ściany basenu i odwrócenie na twarzą do dołu.
Czy też tak robicie?
Gdyby nie nawrót to pewnie bym dał radę z 75 metrów a tak to 50 i koniec.
#11013 |W sumie to nie widziałem by ktoś robił nawrót w ten sposób. Wydaje mi się, że to kosztuje dużo enegrii. Zazwyczaj w bifinach nawroty robi się tak jak na poniższym filmie:
Można też tak jak poniżej w stylu do mono:
To może być lepsza opcja jeżli płetwy mocno ci się przyklejają do ściany.
#11014 |Akurat znalazłem filmik chorwackiej zawodniczki, która robi nawroty moim ulubionym sposobem, ale chyba wychodzi jej to nieco lepiej ode mnie – w trybie startowym w każdym razie…
Wiem co będę robił na następnym basenie 🙂
#11015 |Mój ideał jeżeli chodzi o nawroty w mono 🙂 „trochę” mi jeszcze do niej brakuje 😉
#11016 |Olek, ten nawrót w wykonaniu Katariny to również moj No.1.
Znalazłem jeszcze ostatnio taki oto zbiór nawrotów w mono, być może się komuś przyda i znajdzie tam swój własny sposób na nawrót: http://www.freedivingsolutions.com/index.php/resources/education/turns/monofin-turnsA wracając do tematu, czyli nawrotów w długich płetwach, to ja preferowałem nawrót z odbiciem, podobnie jak w DNF, z tym że samo odbicie od ściany robiłem bardziej z pięt, aby uniknąć efektu przyklejania się piór do ściany basenu.
You must be logged in to reply to this topic.
