Viewing 16 posts - 1 through 16 (of 16 total)
  • ruby
    Participant
    Post count: 93
    #10719 |

    Zawody w Rybniku dostarczyły mi dużo materiału na treningi do konkurencji dynamicznych.No i statyka… 3:06 w zestawieniu z DYN 2:15? Tu dopiero jest co robić. Tabelki – sprawa oczywista;)
    Ale mam krótkie pytanie: Jak radzicie sobie z nudą podczas statyki? W DYN liczę ruchy i działa nie najgorzej. Co by tu liczyć w statyce? Myślałem o baranach, ale one to na zasypianie są 😀
    Jeśli macie jakieś pomysły, będę wdzięczny.


    Misiek
    Participant
    Post count: 18
    #10720 |

    Ruby,
    Żadnego liczenia, nic policzalnego odnoszącego się do identyfikacji czasu nie może zaprzątać myśli. Zajmij się czymś co może Cię zainteresować ale bez nadmiernego podnoszenia adrenaliny np. zaplanowaniem tego co zrobisz po powrocie do domu – krok po kroku. Im więcej szczegółów tym lepiej: jak wchodzisz to czy klucz wyjmiesz z lewej czy prawej kieszeni, zdejmiesz buty ale który najpierw, robiąc sobie kawę temperatura wody będzie miała 80 czy 85 stopni, jak włączysz tv to zaczniesz od wiadomości czy programu z pogodą czy kulinarnego, itd. Oczywiście myśl o tym „BARDZO SPOKOJNIE”. Każdy temat jest dobry byle był wystarczająco interesujący ale niezbyt angażujący emocje.
    Pozdrawiam


    olekry
    Participant
    Post count: 423
    #10721 |

    Ja tam ze statyki raczej średni jestem. Ale wydaje mi sie, że chodzi własnie o to by nie myśleć 🙂
    Jak sie tego nauczę, bedę nieco lepszy niż teraz 😀


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #10722 |

    Można też spróbować nie myśleć o niczym konkretnym tylko wsłuchiwać się w dźwięki z zewnątrz. Ewentualnie skupić się na doznaniach płynących z ciała. Na początku statyki można też skupiać się po kolei na poszczególnych częściach ciała od stóp do głowy i próbować je jak najbardziej rozluźnić. Przeskanowanie całego ciała zajmuje sporo czasu.


    Marek Marcisz
    Participant
    Post count: 40
    #10723 |

    Ja myślę o bardzo przyjemnych rzeczach i wydaje mi się że to pomaga, co prawda raz tak bardzo się wyluzowałem że odleciałem 🙂


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #10724 |

    Ja staram się wyłączyć swoje myśli, a delikatnie skupiam się na odgłosach.


    Piotr Gruszeczka
    Participant
    Post count: 151
    #10725 |

    Ja wyobrażam sobie, że jestem pod woda, plywam i ogladam lub poluję, i wspominam rozmaite fajne przygody spod wody.

    Jak tego nie robię to zdarza mi się … zasnąć podczas trenowania nieoddychania … i budzę się oddychając i całą próbę diabli biorą 😀


    emi
    Participant
    Post count: 12
    #10726 |

    Ja instynktownie czuję ( bo czego być tu pewnym), że kluczem dla mnie samej w stat jest osiągnięcie tego stanu umysłu- jaki pojawia się tuż przed zaśnięciem, kiedy zmysły są już lekko przytłumione, kiedy myśli płyną swobodnie..jedna naturalnie przechodzi w drugą…w kolejną…kiedy mózg pracuje już na innej częstotliwości fal.
    Wtedy taka drzemką pod wodą przez te pierwsze minuty jest bardzo przyjemna 😉
    Relaksacja polega na swobodnym byciu tu i teraz z samym sobą, nigdy na zaplanowanych schematach myślowych 😉


    Piotr Gruszeczka
    Participant
    Post count: 151
    #10727 |

    Na dzisiejszym (09.01.2014) treningu na jaworznickich koparkach trenowałem aspetta (statyki na dnie). I żeby zabić nudę nęciłem sobie klenie i je oglądałem:

    W ten sposób nie musiałem sobie niczego wyobrazać 🙂


    Jacek Polak
    Keymaster
    Post count: 19
    #10728 |

    Stosowałem technikę przypominania sobie trasy z domu do pracy, kolejne przejścia podczas robienia jogowego powitania słońca a ostatnio nawet po obejrzeniu skoku w tandemie wizualizowałem sobie siebie w tej sytuacji.

    Przy pełnym relaksie i zamkniętymi oczami czasami nie wiem czy się nie obracam a woda dotykająca twarzy stymuluje jakby wiatr podczas swobodnego opadania. Trochę obrotów w prawo, w lewo, rozglądanie się w kierunku ziemi, zaginający się horyzont ziemi aż do otwarcia spadochronu i szybowania nim 🙂 Dało mi to ostatnio bardzo przyjemną statykę 🙂

    Unikałbym liczenia, myślenia kiedy będzie skurcz.

    Fajne też jest szukanie spiętych partii mięśni i skupienie się konkretnie na nich by je rozluźnić. Co jakiś czas ruszać szyją delikatnie w lewo i prawo. Kark ma tendencję do spinania się 😀

    Chyba tyle.


    olekry
    Participant
    Post count: 423
    #10729 |

    Nadmieniam, że sam temat jest bluźnierstwem!
    Nudzić sie podczas statyki??? 😮


    ruby
    Participant
    Post count: 93
    #10730 |

    Dziękuje za porady.

    @olekry
    : Faktycznie zbłądziłem, wszak najlepsze na nudę są filmiki ze statyk z podkładem Ramstein :evil


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #25647 |

    W czasie statyki staram się wyłączyć myśli skupiając się na stłumionych odgłosach, ale tak aby ich nie rozszyfrowywać. Dobrze jest wsłuchać się w swoje serce, a zwłaszcza na początku w pierwszej minucie.  Po zanurzeniu głowy, czuję jak moje serce spowalnia i to mnie dodatkowo uspokaja. Nie zawsze jednak słyszę swoje serce, gdyż często hałas i plusk wody są tak mocne, że zwyczajnie go nie słyszę.  Z otwartymi oczyma skupiam się więc na przytłumionych odgłosach.


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #25699 |

     


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 666
    #25702 |

    Bronku, czujesz jakieś korzyści z racji na pozbycie się góry pianki?


    Bronisław Kokot
    Participant
    Post count: 179
    #25710 |

    Tak nie odczuwam dyskomfortu ucisku na klatkę przez górę pianki, choć ciasna nie jest. I wydaje mi się , że potrafię nabrać więcej powietrza. Dół pianki mam mnie chronić tylko przed wyziębieniem.  Ta pianka którą mam ma 5mm grubości, czyli na brzuchu, aż do klatki miałbym aż 1 cm pianki i byłoby mi dodatkowo za ciepło.

     


Viewing 16 posts - 1 through 16 (of 16 total)

You must be logged in to reply to this topic.