Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)
  • Minti
    Participant
    Post count: 15
    #28899 |

    Hej,

    jestem po pierwszym nurkowaniu na wodach otwartych. Niestety moje nurki za kazdym razem zatrzymywaly sie na teromiklinie. Problem byl dosc podobny do tego ktory mialam na basenie, gdy wplywalam z cieplej plytszej wody (1,2m) do zimniejszej glebszej (3m). Zazwyczaj gdy czulam, ze wplywam w zimniejsza wode zaczynalam sie stresowac. Dzisiaj roznica w temp. wody byla nagla i o wiele wieksza niz na basenie. Proby wplyniecia do termokliny konczyly sie stresem i szybkim biciem serca. Wiec za kazdym razem zawracalam. Wydaje mi sie, ze nie bylo mi zimno tylko ta nagla zmiana temperatury za kazdym razem zaskakiwala moj orgamizm.

    I tu pytanie do was, czy ktos mial podobny problem lub ma wskazowki jak moglabym sobie z nim poradzic?

     


    johannes
    Participant
    Post count: 18
    #28914 |

    Nikt jeszcze o to nie zapytał więc zrobię to ja 🙂

    jaka masz piankę?

    Ja pierwsze nurkowania uprawiałem w piance z second handu bez kaptura, bez rękawiczek i skarpetek i zejście w rejony termikliny było to za każdym razem trudnym doznaniem, które psuło przyjemność freedivingu. Sezon później kupiłem piankę 5mm cressi apnea plus rękawiczki i skarpetki i termoklina jest odczuwalna, ale nie wywołuje już stresu, o którym wspominasz oraz bólu głowy, zatok itd.

    na pewno ważne też jest ogólnie zdrowie bo sam po sobie wiem, że w gorszych okresach bardzo łatwo marznę w wodzie i na lądzie, a gdy jestem w dobrej formie to pływam rekreacyjnie bez pianki w wodach, do których w gorszych momentach bez pianki bym nie wszedł.

    Nie wiem czy to co napisałem jest pomocne, ale od razu nasunęło mi się pytanie o piankę bo nic o niej nie wspomniałaś także daj znać 🙂


    Minti
    Participant
    Post count: 15
    #28915 |

    Mam Beuchat Athena 5mm. Jest to open cell i jest na szelkach wiec na torsie mam 10mm pianki. Skarpetki mam 3mm z klejonymi szwami. Jedyne czego mi brakuje to rekawiczki ale wzielam sobie bawelniane i na pewno bylo lepiej niz bez 😉

    Wiec wydaje, sie ze bylam odpowiednio ubrana. Chyba malo prawdopodobne, zeby brak odpowiednich rekawiczek powodowal stres nagla zmiana temperatury.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #28916 |

    To jest nowe doznanie i trzeba się z tym oswoić. Daj sobie trochę czasu. Spróbuj schodzić nogami w dół po linie i zatrzymaj się na granicy termokliny tak by tylko dolna część ciała znalazła się w zimnej wodzie. Powiś tak chwilę i się wynurz. Potem próbuj coraz głębiej, aż w końcu zanurzysz po termoklinę również głowę. W momencie gdy się zatrzymasz staraj się rozluźnić i wytłumaczyć sobie, że nic złego się nie dzieje.


    Minti
    Participant
    Post count: 15
    #28917 |

    Dzieki Marcin za rade. Jutro atakuje termokline znowu 😉 Sprobuje sobie zrobic cwiczenia o ktorych piszesz – to moze duzo pomoc, zeby zaczac zanurzac sie nogami w ta zimniejsza strefe. Jak wplywalam glowa na dol to w sumie dosyc podobny efekt jak nagle zanurzenie glowy w zimnej wodzie a tak to wejde powoli nogami jak zawsze wchodze do nie za cieplej wody w basenie. Myslalam tez zeby poplywac sobie swobodnie na granicy i jak poczuje, ze jestem spokojna i wszystko jest ok to zejde nizej.

    Mam nadzieje, ze tym razem mi sie uda.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #28926 |

    Na granicy też możesz sobie popływać. Najgorzej jest jak schodzisz pionowo głową w dół bo wtedy twarz jako pierwsza ma kontakt z zimną wodą, u niektórych osób wywołuje to lekki szok. Do tego trzeba podejść jak do wszystkiego we freedivingu, czyli nic na siłę. O linie pisałem dlatego, że w tym wypadku możesz się zatrzymać na stałej głębokości. To daje większe poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza ogólny stres co powinno ułatwić oswojenie się z termokliną.


    olekry
    Participant
    Post count: 423
    #28927 |

    Brak rękawiczek robi dużą różnicę. Bawełniane niewiele dają. Wystarczy zainwestować w rękawice 3mm z Decathlonu  i różnica jest odczuwalna.


    Minti
    Participant
    Post count: 15
    #28932 |

    Rzeczywiscie – brak rekawiczek robi roznice. Zrobilam kilka nurkow w rekawiczkach kolegi i bylo lepiej. Chetnie kupilabym swoje ale mam problem z rozmiarem – kupilam xs i musialam odsylac bo byly sporo za duze. Jednak widze, ze bede musia poszukac innych bo bez rekawiczek sie nie obejdzie.

    Co do termokliny to powplywalam pare razy samymi nogami, poplywalam na granicy i raz udalo mi sie w miare spokojnie zejsc na dno. Jednak chociaz widzialam gdzie dokladnie zaczyna sie zimna woda, zawsze byl to dla mnie lekki szok. Mysle, ze duzo przede mna nurkow, zanim zaczne znosic bezstresowo ta spora roznice temperatur.


    Marcin Baranowski
    Moderator
    Post count: 667
    #28933 |

    Co do rękawiczek, to pamiętaj, że one nie mogą być dopasowane, muszą być luźne. Inaczej będą hamować dopływ krwi i ręce będą szybko marznąć.


    -lu-
    Moderator
    Post count: 87
    #28934 |

    Mysle, ze duzo przede mna nurkow, zanim zaczne znosic bezstresowo ta spora roznice temperatur.


    ja się nie nastawiam, że ten moment się w ogóle pojawi…


    sędzia AIDA level E
    członkini zarządu SFP

    patitopupa
    Keymaster
    Post count: 6
    #28937 |

    Mam podobnie z termokliną 😀 Szczególnie kiedy staram się zrelaksowana schodzić we free immersion, nie myśląc o głębokości na której właśnie jestem, bez patrzenia na komputer… a tu nagle strzał zimna w głowę, spięcie i cały misterny plan w p… „ło rany, jestem dopiero tu? jeszcze tyle metrów mi zostało?” 😀


    sskijop
    Participant
    Post count: 2
    #28952 |

    Stres to najgorszy czynnik podczas nurkowania dlatego powinniśmy nauczyć się panować nad nim. Osobiście już mi nie przeszkadza ale wolę i tak nurkować jesienią gdy różnica temperatur jest mniejsza.


    Justyna
    Keymaster
    Post count: 53
    #28964 |

    W tym roku porzuciłam piankę scuba (w końcu) zainwestowałam za namową w rękawiczki trójpalczaste i skarpety 5. Termoklina jest teraz dla mnie czymś w rodzaju ulgi :p bardzo lubię to uczucie chłodu na twarzy, dopiero wtedy czuję spokój i ciszę. Wg mnie oprócz oczywiście pianki, genialnym zakupem były rękawiczki trójpalczaste polecone przez Jacka, założone tak, że ręce są suche, a nawet raz spocone (!). Moje rękawiczki są trochę  o za duże, ale to nie przeszkadza (spróbuj ich nie zalewać). W polaczeniu z dopasowana pianką wg mnie dużo Ci to pomoże. Teraz to będę nurkować cały rok 🙂


Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)

You must be logged in to reply to this topic.