Strona główna Działy Umawialnia Umawialnia Brak profesjonalizmu ze strony freedivin.com.pl Reply To: Brak profesjonalizmu ze strony freedivin.com.pl

Marcin Baranowski
Moderator
Post count: 667
#15264 |

Jools, po pierwsze czy ty przeczytałeś swoje posty przed wysłaniem? Jak chcesz żeby to miało jakiś odzew to chociaż napisz tak żeby ludziom chciało się dobrnąć do końca.

Co do pytań bez odpowiedzi na forum to podaj mi proszę jakiś przykład bo ja takich nie widzę. Pytań jest jak na lekarstwo. Zapewne po części dlatego, że przestarzały silnik forum ludzi odstrasza. Ale tak czy siak jakoś tłumów żądnych wiedzy nie widać.

Masz chyba błędne mniemanie o atrakcyjności freedivingu. Dla 99,9% osób nie ma w tym nic fajnego i mają nas za świrów. Kiedyś pomagałem w organizacji takiej akcji promocyjnej na basenie w mojej okolicy (freediving+spearfishing). Były ogłoszenia na stronie internetowej i chyba nawet w gazecie oraz plakaty. Zgadnij ile osób przyszło? Otóż oprócz pracowników basenu, którzy i tak tam byli nikt.

W moim mieście na 300 tyś. mieszkańców przez ostatnie trzy lata freedivingiem zainteresowało się zaledwie kilka osób. Połowa spróbowała z raz czy dwa i dała sobie spokój. Tylko trzy osoby się w jakimś stopniu wciągnęły z czego dwóm się to znudziło po około roku. Tak więc w ciągu trzech lat pojawiła się jedna osoba, która się naprawdę zapaliła.

Prawda jest taka, że najlepszym i najłatwiejszym sposobem na rozpoczęcie przygody z freedivingiem jest zrobienie kursu. To oczywiście musi kosztować. Nitas co prawda jest chudy ale nawet on musi coś do garnka włożyć. No chyba, że sam zrobisz instruktora i będziesz prowadził takie kursy za darmo to wtedy szacunek dla Ciebie. Masz pomysły to zacznij je wprowadzać w życie. Zaprojektuj nalepki albo koszulki, zrób nową stronę dla Freediving Poland wszyscy ci tylko przyklasną.

Jak kogoś nie stać na kurs to też można sobie poradzić. W internecie jest wszystko, trzeba tylko poszukać i włożyć w to trochę więcej wysiłku. W większości dużych miast są doświadczenie freediverzy, z którymi można pogadać i potrenować. To nie te czasy, że jak o czymś nie powiedzą w telewizji albo nie napiszą w gazecie to nikt się o tym n…