Jestem młodszym ratownikiem i niestety podzielam zdanie Wilhelma – młodsi ratownicy nic nie umieją. Siedzę trochę w temacie pływania, WOPRu itp. i przerażają mnie niektóre kursy. Pod wodą robię 65m, więc jest to chyba lepiej od przeciętnej. Na kursie nie mieliśmy niczego o freedivingu, mimo że kurs był naprawdę porządny, a osoby, które nie przepłynęły 25m pod wodą nie dostały papierków. W tym roku zamieszam zdawać wodnego ratownika (stopień wyżej) i jestem ciekawy, czy tam się coś pojawi o free. Z doświadczeń basenowych wiem, że jak się dogadasz z ratownikiem przed wejściem do wody to wszystko jest OK. Zauważmy, że nasz sport nie jest dość popularny (jeszcze 8) pływam na basenie w Rumii (pod Gdynią) i chyba nikt oprócz mnie nie trenuje tam free, a ratownicy robią wielkie oczy. Bądźmy wyrozumiali. I na pewno jest 30/2 🙂
witam wszystkich!!!
freediving, a dokładniej dynamikę uprawiam tak od pół roku, ale niesystematycznie i dopiero wczoraj dowiedziałem się, że tak to się nazywa 😛 z pływaniem mam trochę więcej wspólnego, ale to inna bajka… poszukuję partnera do ćwiczeń – ja jeżdżę na basen do Gdyni Chyloni w niedzielę na 19. pływanie raczej rekreacyjne – jak się uda, to 60m bez płetw, a statyka na sucho 4min (w wodzie nie próbowałem).