-
#19873 |
Witam serdecznie. Zaczynam przygodę z freediavingiem. Potrzebuje kupić płetwy. Podaje swoje wymiary 187cm, 99kg, rozmiar stopy 43.Może ktoś poleci jakie najlepiej dobrać?? Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi i propozycje.
#19875 |Poszło mailem.
#19876 |Mam dłgie płetwy do free LF, mam też mono (LF) – nie żebym sie chwalił ;))
Ale mam też Stratosy kupine w Czechach za 150 zł.
I te własnie płetwy polecam na początek – wydatek stosunkowo niewielki, płetwy dobre i uniwersalne, no i mimo posiadania przeze mnie wyżej wymienionego sprzętu często i chetnie z nich nadal korzystam. Popływasz i delfinem i nożycami, świetne do asekuracji, a i do przecietnych nurów w głąb też sie nadają na początek. Miedzy innymi dlatego też zabieram je na wakacje – ze względu na wymiary wchodzą do zwykłej walizki. Pozdrawiam.
#19877 |Dobór płetw to bardzo subiektywna sprawa. Najlepiej byłoby wypróbować przed zakupem bo można się bardzo rozczarować. Nie napisałeś czy masz już doświadczenie w pływaniu w pletwach a to bardzo ważne. Może w twojej okolicy jest jakaś grupa freediverów? Umów się z nimi na basenie i przepłyń się w tym czego używają. Generalnie unikaj szerokich płetw bo będą się o siebie obijać i wejdzie ci w krew pływanie z szeroko rozstawionymi nogami (tak jak mi ;). Bardzo ważna jest też twardość. Jeżeli do tej pory nie pływałeś w płetwach to raczej weź miękkie bo będziesz się strasznie męczył.
#19878 |tak mam doświadczenie w nurkowaniu. Mam kurs AOWD ale chciałem się przesiąść na free 🙂
#19879 |W takim razie radzę kupić jakieś tańsze długie płetwy do free. Na początek wiele osób wybiera Cressi Gara. Model 3000LD jest najbardziej miękki, do kupienia w sieci za ok. 300zł. Jednak jak masz silne nogi to mogą być za miękkie. Ja mam Beuchat Mundial Competition i bardzo je sobie chwalę. Z tym, że one są sztywniejsze i ok. 100zł droższe. Jak nie chcesz wydawać dużo kasy to w Decathlonie są dostępne płetwy Tribord do free za 230zł. Taniej chyba trudno będzie znaleźć.
#19880 |Dorzucę jeszcze z Decathlona OMER’y Eagleray’e za 270zł
http://www.decathlon.pl/petwy-eagleray-id_8208484.html
Pływam w takich od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolony, ale nie mam porównania z innymi do freedivingu.Tribord i OMER to najtańsza półka z tych typowych do free czy łowiectwa, nie mniej uważam, że spokojnie mozna od nich rozpocząć swoją przygodę z free, a jak już masz doświadczenie w pływaniu w płetwach to nie będzie żadnego problemu.
#19881 |Bardzo serdecznie dziękuję Wam za cenne informacje. A co sądzicie na temat płetw Stereofins WAVES Carbon??
Przymierzam sie do tego modelu.http://www.leaderfins.com/product.php?id_product=310
#19882 |Te płetwy to już zupełnie inna klasa. Dużo osób ich używa. Mój kumpel ma takie i jest zadowolony a wcześniej wypróbował kilka innych. Tylko nie bierz pióra „soft”. Pływałem w takich, są strasznie miękkie. Prawie nie czuć oporu na nodze. No chyba, że masz słabe nogi i często cię łapią skurcze przy pływaniu w płetwach. Jak jesteś pewien, że zapał do freedivingu ci czybko nie przejdzie to warto zainwestować odrazu w lepszy sprzęt.
#19883 |deep poleca pióro medium i takie właśnie zamówię 🙂
#19884 |Ja mam te pletwy tylko nie w wersji Carbon. Większosć osób używajacych „carbonów”, twierdzi, że lepiej sie w nich pływa. Ja tam na moje z włókien szklanych nie narzekam. Jednak niezaleznie od tego czy jesteś bardzo obyty z pletwami czy mniej, nie spodziewaj sie rewelacji po pierwszym wejściu do basenu. Do tego typu płetw po prostu trzeba mięśnie nóg przyzwyczaić i tak naprawdę zaczniesz sie nimi cieszyć po 4-5 sesjach na basenie. Pozdrawiam
You must be logged in to reply to this topic.