Avatarychu
Participant
Post count: 97
#8360 |

ja również się dołączę…uczucie strachu nie jest mi obce co zawsze się wiąże u mnie z jakby samoistnym zasysaniem maski przez nos, a równocześnie kłopotami z przedmuchaniem…taki urok sporadycznego pływania i braku jakichkolwiek treningów:) i oczywiście w dalszym ciągu nie mogę złamać pod wodą bariery strachu wejścia w fazę walki…co oczywiście kończy się nurkiem długości ok 40-50s:( …ale i tak jest super i miło podglądać rybki i babrać sie w mule, pozdrawiam