Justyna
Keymaster
Post count: 53
#10947 |

Przy tym pociągnięciu czuję, że hamuję, i ostatnie machnięcie po zgięciu w łokciu rąk daje minimalny napęd. Czuję też, że machnięcie dzielę na dwa etapy, zamiast jednego płynnego. Co widać idealnie na filmie. Na następnym treningu skupię się na rękach przede wszystkim. Co do szybowania po odbiciu, na razie sama technika odbić też kuleje (mój maks w odbiciu to 10m chyba). Gdy uda mi się w miarę poziomo odbić to: gdy jestem bliżej dna ok 40cm nad nim to po szybowaniu chwilę wiszę w miejscu, potem opadają wolno nogi i powoli klatka. Gdy odbiję się wyżej i jestem zanurzona max 30-50cm pod lustrem wody to opadną nogi, ale klatka powoli wypływa. Planuję zakup pianki (decathlon), może to coś pomoże.