olekryolekry
Participant
Post count: 423
#28088 |

Jakby nie było jesteś osobą początkujacą jesli chodzi o feeediving, więc Twoje postępy są bardzo szybkie ze względu na to, że po prostu nie dotarłeś jeszcze do swojej fizycznej granicy. U jednaego może to być 75 m u innego 150. Po osiągnieciu tej granicy postępy już nie bedę tak spektakularne (no i docierając tam warto mieć już naprawdę solidną asekurację). Zakładam, że jako ratownik, masz dosyć dobrą technikę, więc nie borykasz się z takimi problemami jak wielu freediverów nie będących idalnymi (od strony technicznej) pływakami – stąd 125 bez większych sensacji.
Słabość w rękach wynika z zakwaszenia spowodowanego beztlenową pracą mięśni – prawidowa reakcja (moim zdaniem wręcz pożądana na tym etapie).
Przed BO, Sambą z reguły nie poczujesz objawów. Jednak dłuższe próby „od strzału” w miarę jak będziesz je powtarzał, powinny dać Ci pewien powtarzający się obraz reakcji Twojego organizmu, co na pewno przełoży się na większy spokój w czasie kolejnych prób.
U mnie osobiscie skurcze czesto zaczynają się już na 2 długości basenu, ale po prostu ignoruję je jako normalną reakcję (od strony fizyczniej nie sa dla mnie dotkliwe). Po 100 metrze dalej nie sa dla mnie fizycznie jakoś mocno przykre, ale są na tyle mocno, że zaczynam je po prostu słyszeć. Jak więc widzisz, każdy ma swoją drogę w tej dziedzinie, którą musi po prostu wypraktykować.
Bladość i sine usta to objawy niedotlenienia widoczne po wynurzeniu. W czasie płynięcia raczej tego nie zaobserwujesz – zwłaszcza u siebie 🙂