Strona główna Działy Sprzęt Pozostałe Pierwszy neck – jaka strategia wyważenia Reply To: Pierwszy neck – jaka strategia wyważenia

Avatarglaude
Participant
Post count: 79
#25750 |

@olekry napisał:
„Z punktu widzenia bezpieczeństwa „basenowego” (bo wątek dotyczył od początku balastu na basen), to i tak nie ma czasu bawić się w odpinanie Necka, jeśli np delikwent ma BO pod wodą. Należy go jak najszybciej wytargać na powierzchnię, a w odpinanie można bawić się później 🙂 ”

Masz 100% rację jeśli pływa grupa i masz kogoś do asekuracji. Najlepiej kilka osób.
Jeśli pływasz sam, to pozostaje tylko szybkie odpięcie homonta i „dzida” na górę. Wiem, że teraz posypią się na mnie gromy, ale w mojej wiosce i okolicach nie ma nikogo, kto podobnie spędza wolny czas. Na szczęście ja nie pływam „życiówek”, tylko spokojnie robię swoje. Ratownicy też nie są przeciwni stosowaniu necka i płetw. Natomiast nie można pływać w piance.

Odpinałem necka tylko 2 razy, gdy pierwszy raz płynąłem 3 długości basenu (75 m). I robiłem to bardziej ze strachu i bezpiecznego asekuranctwa niż z „walki o życie”. Ja nie forsuję organizmu ponad miarę i nie chodzę na basen „żeby nie wiem co”. Robię to tylko wtedy, gdy nie jestem zmęczony i nie częściej niż raz w tygodniu. Reszta to trening na sucho.