Strona główna Działy Sprzęt Pozostałe Pierwszy neck – jaka strategia wyważenia Reply To: Pierwszy neck – jaka strategia wyważenia

olekryolekry
Participant
Post count: 423
#25745 |

Z punktu widzenia bezpieczeństwa „basenowego” (bo wątek dotyczył od początku balastu na basen), to i tak nie ma czasu bawić się w odpinanie Necka, jeśli np delikwent ma BO pod wodą. Należy go jak najszybciej wytargać na powierzchnię, a w odpinanie można bawić się później 🙂 No chyba, że ofiara BO ma jakiś naprawdę ogromny ciężar na szyi… Generalnie jednak patent z tradycyjnymi zapinkami z plastiku, jakie stosuje się powszechnie w własnoręcznie robionych neckach jest prostszy – 1 klik i po sprawie.
Mam jednak inną uwagę do całej tej dyskusji, bo wszyscy o tym jakby zapomnieli (gdyż dla nich jest to rzecz oczywista, ale nie jest już oczywistością dla kolegów początkujących). W sytuacjach basenowych ciężar balastu powinien być najpierw w miarę dokladnie ustalony drogą prób i eksperymentów, a dopiero po wstępnych pomiarach możemy się zastanawiać czy zrobimy/kupimy taki model czy inny.
W związku z tym:


@bzk

Jeden potrzebuje 2 kilogramów inny 6, więc cała dyskusja o kupowaniu wspaniałych francuskich urządzeń jest na tym etapie jest bez sensu. Najpierw mniej więcej się wyważ pod wodą używając prowizorycznego balastu (typowe kafle są tu ok), a potem dopiero można myśleć o porządnym necku.