Strona główna Forum Treningi i techniki Dyscypliny głębokościowe Jak sobie poradzic z termoklina?

Temat zawiera 12 odpowiedzi, i ma 8 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez Justyna Justyna 2 miesięcy, 1 tydzień temu.

Oglądasz 13 postów - 1 z 13 (of 13 total)
  • Autor
    Posty
  • #28899

    Minti
    Participant

    Hej,

    jestem po pierwszym nurkowaniu na wodach otwartych. Niestety moje nurki za kazdym razem zatrzymywaly sie na teromiklinie. Problem byl dosc podobny do tego ktory mialam na basenie, gdy wplywalam z cieplej plytszej wody (1,2m) do zimniejszej glebszej (3m). Zazwyczaj gdy czulam, ze wplywam w zimniejsza wode zaczynalam sie stresowac. Dzisiaj roznica w temp. wody byla nagla i o wiele wieksza niz na basenie. Proby wplyniecia do termokliny konczyly sie stresem i szybkim biciem serca. Wiec za kazdym razem zawracalam. Wydaje mi sie, ze nie bylo mi zimno tylko ta nagla zmiana temperatury za kazdym razem zaskakiwala moj orgamizm.

    I tu pytanie do was, czy ktos mial podobny problem lub ma wskazowki jak moglabym sobie z nim poradzic?

     


    #28914

    johannes
    Participant

    Nikt jeszcze o to nie zapytał więc zrobię to ja 🙂

    jaka masz piankę?

    Ja pierwsze nurkowania uprawiałem w piance z second handu bez kaptura, bez rękawiczek i skarpetek i zejście w rejony termikliny było to za każdym razem trudnym doznaniem, które psuło przyjemność freedivingu. Sezon później kupiłem piankę 5mm cressi apnea plus rękawiczki i skarpetki i termoklina jest odczuwalna, ale nie wywołuje już stresu, o którym wspominasz oraz bólu głowy, zatok itd.

    na pewno ważne też jest ogólnie zdrowie bo sam po sobie wiem, że w gorszych okresach bardzo łatwo marznę w wodzie i na lądzie, a gdy jestem w dobrej formie to pływam rekreacyjnie bez pianki w wodach, do których w gorszych momentach bez pianki bym nie wszedł.

    Nie wiem czy to co napisałem jest pomocne, ale od razu nasunęło mi się pytanie o piankę bo nic o niej nie wspomniałaś także daj znać 🙂


    #28915

    Minti
    Participant

    Mam Beuchat Athena 5mm. Jest to open cell i jest na szelkach wiec na torsie mam 10mm pianki. Skarpetki mam 3mm z klejonymi szwami. Jedyne czego mi brakuje to rekawiczki ale wzielam sobie bawelniane i na pewno bylo lepiej niz bez 😉

    Wiec wydaje, sie ze bylam odpowiednio ubrana. Chyba malo prawdopodobne, zeby brak odpowiednich rekawiczek powodowal stres nagla zmiana temperatury.


    #28916

    To jest nowe doznanie i trzeba się z tym oswoić. Daj sobie trochę czasu. Spróbuj schodzić nogami w dół po linie i zatrzymaj się na granicy termokliny tak by tylko dolna część ciała znalazła się w zimnej wodzie. Powiś tak chwilę i się wynurz. Potem próbuj coraz głębiej, aż w końcu zanurzysz po termoklinę również głowę. W momencie gdy się zatrzymasz staraj się rozluźnić i wytłumaczyć sobie, że nic złego się nie dzieje.


    #28917

    Minti
    Participant

    Dzieki Marcin za rade. Jutro atakuje termokline znowu 😉 Sprobuje sobie zrobic cwiczenia o ktorych piszesz – to moze duzo pomoc, zeby zaczac zanurzac sie nogami w ta zimniejsza strefe. Jak wplywalam glowa na dol to w sumie dosyc podobny efekt jak nagle zanurzenie glowy w zimnej wodzie a tak to wejde powoli nogami jak zawsze wchodze do nie za cieplej wody w basenie. Myslalam tez zeby poplywac sobie swobodnie na granicy i jak poczuje, ze jestem spokojna i wszystko jest ok to zejde nizej.

    Mam nadzieje, ze tym razem mi sie uda.


    #28926

    Na granicy też możesz sobie popływać. Najgorzej jest jak schodzisz pionowo głową w dół bo wtedy twarz jako pierwsza ma kontakt z zimną wodą, u niektórych osób wywołuje to lekki szok. Do tego trzeba podejść jak do wszystkiego we freedivingu, czyli nic na siłę. O linie pisałem dlatego, że w tym wypadku możesz się zatrzymać na stałej głębokości. To daje większe poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza ogólny stres co powinno ułatwić oswojenie się z termokliną.


    #28927
    olekry
    olekry
    Participant

    Brak rękawiczek robi dużą różnicę. Bawełniane niewiele dają. Wystarczy zainwestować w rękawice 3mm z Decathlonu  i różnica jest odczuwalna.


    #28932

    Minti
    Participant

    Rzeczywiscie – brak rekawiczek robi roznice. Zrobilam kilka nurkow w rekawiczkach kolegi i bylo lepiej. Chetnie kupilabym swoje ale mam problem z rozmiarem – kupilam xs i musialam odsylac bo byly sporo za duze. Jednak widze, ze bede musia poszukac innych bo bez rekawiczek sie nie obejdzie.

    Co do termokliny to powplywalam pare razy samymi nogami, poplywalam na granicy i raz udalo mi sie w miare spokojnie zejsc na dno. Jednak chociaz widzialam gdzie dokladnie zaczyna sie zimna woda, zawsze byl to dla mnie lekki szok. Mysle, ze duzo przede mna nurkow, zanim zaczne znosic bezstresowo ta spora roznice temperatur.


    #28933

    Co do rękawiczek, to pamiętaj, że one nie mogą być dopasowane, muszą być luźne. Inaczej będą hamować dopływ krwi i ręce będą szybko marznąć.


    #28934
    -lu-
    -lu-
    Moderator

    Mysle, ze duzo przede mna nurkow, zanim zaczne znosic bezstresowo ta spora roznice temperatur.


    ja się nie nastawiam, że ten moment się w ogóle pojawi…


    sędzia AIDA level E
    członkini zarządu SFP

    #28937
    patitopupa
    patitopupa
    Keymaster

    Mam podobnie z termokliną 😀 Szczególnie kiedy staram się zrelaksowana schodzić we free immersion, nie myśląc o głębokości na której właśnie jestem, bez patrzenia na komputer… a tu nagle strzał zimna w głowę, spięcie i cały misterny plan w p… „ło rany, jestem dopiero tu? jeszcze tyle metrów mi zostało?” 😀



    ? ---------------------------
    PJFREEDIVING.PL
    www.youtube.com/user/Patitopupa

    #28952

    sskijop
    Participant

    Stres to najgorszy czynnik podczas nurkowania dlatego powinniśmy nauczyć się panować nad nim. Osobiście już mi nie przeszkadza ale wolę i tak nurkować jesienią gdy różnica temperatur jest mniejsza.


    #28964
    Justyna
    Justyna
    Participant

    W tym roku porzuciłam piankę scuba (w końcu) zainwestowałam za namową w rękawiczki trójpalczaste i skarpety 5. Termoklina jest teraz dla mnie czymś w rodzaju ulgi :p bardzo lubię to uczucie chłodu na twarzy, dopiero wtedy czuję spokój i ciszę. Wg mnie oprócz oczywiście pianki, genialnym zakupem były rękawiczki trójpalczaste polecone przez Jacka, założone tak, że ręce są suche, a nawet raz spocone (!). Moje rękawiczki są trochę  o za duże, ale to nie przeszkadza (spróbuj ich nie zalewać). W polaczeniu z dopasowana pianką wg mnie dużo Ci to pomoże. Teraz to będę nurkować cały rok 🙂


Oglądasz 13 postów - 1 z 13 (of 13 total)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.